Strona główna / Wycieczki / Park miniatur w Inwałdzie
Park miniatur w Inwałdzie
Trasa: Bielsko-Biała - Inwałd
Data: Array
Uczestnicy:
Reklamowa ulotka dość pozytywnie przedstawia atrakcje Parku (w trzech językach). Jednak z wiadomych przyczyn, tak musi być skonstruowana. Z pewnością nie obejmuje niezgodności w swoich opisach, jednakże jest parę mankamentów, do jakich można się przyczepić. Sam Park, jak wspominają autorzy ulotki, jest wyjątkowym na krajową skalę przedsięwzięciem , zlokalizowanym w Inwałdzie na 40 000 m2.
Rzeczywiście, należy się zgodzić i pochwalić inicjatywę twórców Parku. Wierzymy, że są to dopiero bardzo dobrze zapowiadające się początki inwestycji. Dla osób, które nie miały styczności z taką formą rekreacji, nauki i zabawy na pewno obiekt budzi podziw i zachwyt. Mnie osobiście, niektóre obiekty bardzo pozytywnie zaskoczyły, jednak zarazem inne nie wzbudziły we mnie emocji. W odniesieniu do podobnych inwestycji na zachodzie jest to przedsięwzięcie w dosłownej skali mini. Ale pamiętajmy, że jest to początek i taka przykładowa Mini Italia też musiała od czegoś zacząć. Więc na pewno Park jest niepowtarzalny w skali krajowej, jednak przy niewielkiej konkurencji jest to normalny układ. Podobny obiekt znajduje się Kowarach koło Jeleniej Góry (Park Zabytków Dolnego Śląska).
Na terenie Parku znajdują się: Park Miniatur Architektonicznych, Zielony Labirynt, Mini Lunapark oraz piknikowa gastronomia. Bardzo dobrze wykonana mapa przybliży Państwu lokalizację obiektów na terenie Parku Miniatur. Jednak niestety zawiera ona błędy lokalizacyjne, zalecam szukania Wyspy Wielkanocnej w pobliżu Abu Simbel ;). Nasze pierwsze kroki skierowaliśmy oczywiście w stronę Parku Miniatur Architektonicznych.
Park Miniatur Architektonicznych
Od razu po wejściu na pierwszym planie, swoją ogromną strukturą przykuwa wzrok wieża Eiffla. Obiekt ten nawet w miniaturze jest duży. Cieszy, że przy każdym obiekcie posiadamy krótką charakterystykę i położenie geograficzne konstrukcji, też w trzech językach. Z edukacyjnego względu bardzo dobra robota. Kolejnym obiektem jest Góra Rushmore w Stanach Zjednoczonych z wyrytymi w skale podobiznami prezydentów, obiekt nie zachwyca podobnie jak wcześniejsza wieża. Biały Dom to już robota detaliczna i efekt dobry. Piękna natomiast jest Statua Wolności znajdująca się na wysepce małego stawu. Ten emblemat wolności jest bardzo wiernie zrobiony i powoduje ogromne wrażenie.
Czas przenieść się do Afryki. Kilka kroków po chodniku i wita nas Sfinks w okolicy palm. "Model ten pozostał zrobiony w kamieniu a jego ciężar to 420 kg. Miniaturowy Sfinks posiada 3 metry długości jak również 0,8 metra wysokości". Tuż za nim kamienny kompleks świątynny zlokalizowany nad sztucznym jeziorem Nasera o nazwie Abu Simbel. Pobliska tabliczka informuje, że kompleks ten wybudowany pozostał w okresie 1274-1250 p.n.e. w czasie panowania Ramzesa II. Więc trochę czasu temu. Natomiast odkryty pozostał przez szwajcarskiego turystę Jacoba Burckhardta w 1813 roku. Wysokość fasady świątyni centralnej - 33 metry, wysokość posągów - 20 metrów. Wow! Dane robią wrażenie.
Po drodze zwiedzamy wcześniej wspomniane Wyspy Wielkanocne, z jednym z ciekawszych eksponatów w Parku - Moai - kamienne posągi. Figury ciosane z jednego kamienia o średniej wysokości 6 metrów! Wykonane z wulkanicznych skał w kamieniołomie Rano Raraku. Ich pochodzenie do dnia dzisiejszego pozostaje tajemnicą. A w sąsiedztwie niczym palcem po mapie znajdujemy największą budowlę wzniesioną przez człowieka, czyli Chiński Mur. podstawowa cześć muru liczy 2450 km długości, ok. 6 m szerokości i 9 m wysokości. Budowę muru zaczęto w 214 r. p.n.e. W parku mieści się oczywiście część muru.
Wracamy do Europy. W tym miejscu mieści się autentyczne bogactwo eksponatów. Zaczynając od "małego" kościółka w Zakopanem, kończąc na Bazylice Św. Piotra. Oczywiście kościółek w Zakopanym z sentymentalnych powodów zostaje przez nas wyróżniony, lecz muszę powiedzieć, że nie byłem w tym kościółku. W sąsiedztwie niego Bazylika Św. Piotra i plac św. Piotra, prawdziwa perełka Parku. Moim skromnym zdanie - wizytówka, która najwybitniej przyciąga zwiedzających. Potężny obiekt, bardzo wiernie zrobiony.
Przed nami Łuk Triumfalny, w pobliżu w swoim tempie przemieszcza się TGV wymiennie z pociągiem parowym. Już jesteśmy przy Bramie Brandenburskiej, a naszym oczom po prawej stronie ukazują się Sukiennice. Brakuje tylko odgłosów dzwonu na Big Benie, które podniosłoby klimat tego miejsca. Big Ben jest oczywiście symbolem Wielkiej Brytanii. Jego konstrukcja mierzy 96 metrów wysokości wchodząc w skład brytyjskiego parlamentu.
Wracamy na południe Europy, do gorących Włoch i jeszcze cieplejszej Grecji. Najpierw oglądamy Krzywą Wieże w Pizie, która została wybudowana wg projektu Bonnano Pizano oraz Wilhelma z Innsbrucku. Usytuowanie wieży na podmokłym terenie spowodowało duże odchylenie wieży od pionu. Oryginalnie wieża mierzy 55 metrów. Następny obiekt to Amfiteatr Flawiuszy, czyli popularne Koloseum. Zostało ono wybudowane w Rzymie w latach 72-80 naszej ery. Wysokość Koloseum to 55 metry, szerokość 156 metrów, długość 188 metrów. Amfiteatr mieścił 50 tysięcy widzów siedzących! Piękna budowla!
My przenosimy się do Grecji, jest to już etap ostatni podróży w świecie miniatur. Tworzą go trzy obiekty, zgrupowane w jednym miejscu, czyli w Atenach. Są to Propyleje, Partenon i Świątynia Nike. Pięknie komponują się z otoczeniem.
Zielony Labirynt
No i stało się, stare konie gonią po labiryncie dla dzieci ;). Jako fani wszelkiego gatunku zagadek, postanowiliśmy znaleźć wyjście z tego miejsca,. Na tą chwilę labirynt ma wysokość mniej więcej 1,20 metra, jednakże organizatorzy zakładają, że za 5 lat osiągnie on 1,70 metra. Przed nami złożony system korytarzy. Cała przestrzeń labiryntu to 2.000 m2. Dotarcie do celu wcale nie jest takie łatwe, przynajmniej w początkowej fazie. Pomimo, że nasz wzrost pozwalał nieco podglądać i przewidywać gdzie dany korytarz prowadzi, wyjście z labiryntu przejęło nam co najmniej kilkanaście minut. Zabawa dobra, tylko drzewka jeszcze niewielkie. Nad labiryntem mieści się pomost widokowy.
Nasze wrażenia
Podsumowując, oczywiście nasze odczucia są pozytywne i Park dostarczył nam dobrej zabawy i ciekawych wrażeń. Doceniamy inwencję twórczą organizatorów Parku i spoglądamy na to z perspektywy zalążka inwestycji. Organizacyjnie jest wiele niedociągnięć. Pierwszym z nich jest parking , który jest tylko wytyczonym placem, w niektórych rejonach zwykłą łąką, a przecież od takich elementów jak parking powinno się zaczynać inwestycje. , to kwestia darmowych przejazdów na Auto Dromie, do których przynajmniej podczas naszej wizyty była bardzo duża kolejka. Warto pomyśleć o tym, że takie niewielkie rzeczy zostawiają ślad. Oczywiście z zaciekawieniem, będziemy przyglądać się rozwojowi parku. Proszę też o Państwa komentarze ;) i dopisywanie pojawiających się nowych obiektów.








Pozostaw Komentarz
Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany.